Posty

Na koncercie Haliny Frąckowiak

Obraz
          No nie wierzę. Aż nie wiem od czego zacząć i uśmiecham się sama do siebie.   Byłam na koncercie gwiazdy mojego dzieciństwa-  Haliny Frąckowiak , ale ...w kościele. A w mojej głowie Napisz proszę i Za mną nie oglądaj się oraz tamten bigbitowy look młodej dziewczyny w miniówce, która śpiewa z zespołem ABC. Bo moje ABC tak zacząć chcę.. Zdj. ogólnodostępne w sieci. Od początku.  Jeden z kościołów w moim mieście pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, w dzielnicy Gutwin , po sportowemu  "goodwin", od lat organizuje  koncerty gwiazd w okresie noworocznym.  Na początku bardzo mnie to zdziwiło, bo słyszałam, że ten  kościół ma lokalizację w dawnym domu prywatnym. I co to za akustyka? Aż w końcu się raz wybrałam, podziwiałam wtedy Miecznikowskiego, Magdę Steczkowską. Bardzo mi się wtedy podobało wspólne kolędowanie,  spotkałam starych znajomych z dzieciństwa., którzy mieszkają w tej dzielnicy. A w tym roku, już  ...

Pożegnanie najpiękniejszej pary.

Obraz
  Zdj. dostępne publicznie na FB 1 8 sierpnia 2024 roku zmarł Alain Delon, a 28 grudnia 2025 roku odeszła Brigitte Bardot. Choć od czasów ich największych sukcesów minęło już ponad pół wieku, a kino i telewizja zmieniły się nie do poznania, wspomnienie o BB i Delonie wciąż przywołuje obraz „najpiękniejszej pary, która nigdy nie była razem” w życiu prywatnym, a mimo to stała się symbolem złotej ery francuskiego kina i ikonami stylu. W latach 60. oboje ucieleśniali szczyt europejskiego glamour: ona – niepokorna, wyrazista, redefiniująca kobiecość; on – chłodny, magnetyczny, uznawany za jeden z najbardziej fascynujących wizerunków męskiej elegancji ekranowej. Razem tworzyli duet, którego obecność na ekranie trudno było zapomnieć. Kino i telewizja były wówczas pasją pokolenia moich rówieśników. Często chodziło się na dwa seanse dziennie, a w telewizji można było obejrzeć filmy, które wcześniej nie trafiły do kin lub były niedostępne dla młodszych widzów. Produkcje takie jak  Klan ...

Opowieść wigilijna w Osiedlowym Domu Kultury Malwa.

Obraz
  Wystawienie Opowieści wigilijnej Karola Dickensa przez grupę   dzieci z koła teatralnego i wokalnego ODS Malwa udowodniło, że do przekazywania prawdziwych emocji nie potrzeba wielkich budżetów i efektów specjalnych, a jedynie dziecięcej pasji i szczerości oraz zaangażowania opiekunki. Przedstawienie w ODS Malwa przygotowała w całości Anna Wójtowicz –Żurawska . Na szczególne uznanie zasłużyli odtwórcy roli Ebenezera Scrooge, w tej roli wystąpili   Amelia Czarnecka i Wojciech  Wykrota . Wykonawcy   z dużym zaangażowaniem oddali przemianę bohatera od niegrzecznego gbura i samotnika po radosnego i miłego człowieka. Choć amatorska trema była momentami widoczna, dodawała ona spektaklowi autentyczności. Podziwiałam jak wspaniale   Amelka i Wojtek nauczyli   się długiej roli na pamięć.  Młody Scrooge   / Tomasz Łukaszewski / był wyraźnie wtedy innym człowiekiem.   Bardzo ładną,   wzruszającą rozmowę przeprowadził Tomek jako młody Eb...

Pokolenie słuchające poezji. Magda Umer i teatralna wrażliwość lat 70.

 https://teatrdlawszystkich.pl/pokolenie-sluchajace-poezji-magda-umer-i-teatralna-wrazliwosc-lat-70/ Przytaczam mój zredagowany  felieton, opublikowany na portalu Teatr dla wszystkich,  gdzie przywołuję doświadczenia pokolenia lat 70. splatając wspomnienia o Magdzie Umer, poezji śpiewanej i teatralnych inscenizacjach z osobistą pamięcią widza tamtego czasu. Dla pokolenia dorastającego w latach 70. piosenki Magdy Umer były jednym z ważniejszych kanałów kontaktu z poezją. Utwory takie jak  „Groszek pachnący”  — śpiewana interpretacja wiersza Andrzeja Trzebińskiego — funkcjonowały nie tylko jako piosenki literackie, lecz także jako nośniki zbiorowej pamięci o wojennym doświadczeniu i tragicznych biografiach poetów. Równolegle słuchaliśmy Ewy Demarczyk śpiewającej Baczyńskiego, Pawlikowską-Jasnorzewską czy Leśmiana; poezja była wówczas obecna w obiegu popularnym, a jednocześnie zachowywała swój egzystencjalny ciężar. Te teksty — opowiadające o niespełnieniu, utracie...

Kokoro- sedno oraz istota rzeczy japońskiej cywilizacji.

Obraz
     Na studiach, chociaż tak już   dawno, pamiętam, że koleżanka mówiła na mnie „Kokoro”. Pisałam pracę magisterską związaną z Japonią   i tak ciągle o tym opowiadałam. Jeden z moich przyjaciół tamtego czasu podarował mi książkę pod tym tytułem, a ja tłumacząc ją sobie, powoli rozkochiwałam się w tym kraju.       Jest i dedykacja. Kokoro czyli Cienie i echa japońskiego życia wewnętrznego to zbiór esejów Lafcadia Hearna, anglo-irlandzkiego pisarza, który przyjął japońskie obywatelstwo i nazwisko Koizumi Yakumo.   Lafcadio Hearn   żył w latach 1850- 1904. Był prawdziwym kosmopolitą zafascynowany kulturą afroamerykańską, japońską i francuską. Mieszkał i pracował jako dziennikarz w USA/Ohio/, gdzie był w związku z Afroamerykanką, co okazało się wtedy niebywałym   skandalem. Następnie przebywał w Nowym Orleanie, gdzie zainteresował się kulturą kreolską i Francją. W 1889 roku wyjechał jako korespondent do Japonii. Zachwycił się kraje...

Japońska wrażliwość w pętli ryzyka i fantazji.

Obraz
         Film W pętli ryzyka i fantazji  /2021/zrobił na mnie ogromne wrażenie. Zmysłowy, sekretny, zmuszający do wspomnień. Szczery, pełen bólu i goryczy, prawdziwie humanistyczny, gdzie widzimy autentycznych i wiarygodnych ludzi współczesnego manipulacyjnego   świata. Wcześniej oglądałam     Drive my car/ Oscar 2022 / i również to wolne, refleksyjne tempo filmu  bardzo mnie wzruszyło. Pewnie z powodu moich osobistych przeżyć. Wcześniej reżyser nakręcił monumentalny i przenikliwy film Happy Hour, który otworzył mu drogę na międzynarodowe festiwale. Ryusuke  Hamaguchi  /46lat/ to wybitny japoński reżyser i scenarzysta, który w swoich filmach porusza głębokie tematy psychologiczne i egzystencjalne. Porównywany do Eryka Rohmera i Ingmara Bergmana .  Mnie przypominał Krzysztofa Kieślowskiego z filmu  Przypadek i Trzy kolory Niebieski.  Sama podjęłam złe decyzje w życiu i ostrzej teraz widzę relac...

Echa Edo, przebłyski Meiji- w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej.

Obraz
       W ostatnim dniu wystawienniczym   grupa członków PTTK Ostrowiec podziwiała sztukę artysty  ukiyo-e – drzeworytu mijającego świata     Mizuno Toshikaty/ 1866 1908/, którego życie i twórczość przypadły na czas wielkich przemian w Japonii. Wystawa Echa Edo, przebłyski Meiji ma miejsce w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha zorganizowana przy współpracy Rumuńskiego Instytutu Kultury w Warszawie w ramach Sezonu Kulturalnego Rumunia- Polska i pod patronatem honorowym Ambasady Japonii w Polsce. Kuratorami byli Joan Paul Colta i Joanna Haba.  To pierwsza w Europie, a druga na świecie monograficzna wystawa poświęcona twórczości tego wybitnego japońskiego artysty przełomu XIX i XX wieku. Wystawa oferuje szerokie spojrzenie na japońskie drzeworytnictwo końca epoki Meiji.  Związana jest z pracą doktorską   obronioną w 2020 na Uniwersytecie Zachodnim w Timisoarze, w Rumunii. Zaplanowana od 16 września do 16 listopada, przedł...