Duch Gór w słuchawkach
Poniższa recenzja zamieszczona w ogólnopolskim portalu Teatr dla wszystkich Dodaję tylko parę zdjęć. Pod koniec XIX wieku Szklarska Poręba zaczęła przyciągać artystów, pisarzy i uczonych jak magnes. Zauroczonych potęgą Karkonoszy i bliskością natury nie kusił już wielkomiejski gwar. Wielu z nich porzucało życie w miastach i zostawało tu na stałe. Być może decydował o tym niezwykły fenomen miejsca u stóp Szrenicy, ale także przekonanie obecne w sztuce tamtej epoki, że prawdziwa twórczość może rodzić się tylko w naturalnym, pierwotnym krajobrazie. Odczuciom tym dał wyraz Carl Hauptmann w jednym z najpiękniejszych karkonoskich wierszy pochodzących ze zbioru „Z mojego pamiętnika”: Gdy idę w góry znikają troski Słońce na niebie maluje zamki. I oto cały świat pozostał daleko. Gdy idę w góry jestem tak wolny. W 1890 r. dwaj młodzi literaci, bracia Carl (1858–1921) i Gerhart (1862–1946) Hauptmann, postanowili tutaj zamieszkać. Po latach Gerhart Hauptm...