Na koncercie Haliny Frąckowiak
No nie wierzę. Aż nie wiem od czego zacząć i uśmiecham się sama do siebie. Byłam na koncercie gwiazdy mojego dzieciństwa- Haliny Frąckowiak , ale ...w kościele. A w mojej głowie Napisz proszę i Za mną nie oglądaj się oraz tamten bigbitowy look młodej dziewczyny w miniówce, która śpiewa z zespołem ABC. Bo moje ABC tak zacząć chcę.. Zdj. ogólnodostępne w sieci. Od początku. Jeden z kościołów w moim mieście pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, w dzielnicy Gutwin , po sportowemu "goodwin", od lat organizuje koncerty gwiazd w okresie noworocznym. Na początku bardzo mnie to zdziwiło, bo słyszałam, że ten kościół ma lokalizację w dawnym domu prywatnym. I co to za akustyka? Aż w końcu się raz wybrałam, podziwiałam wtedy Miecznikowskiego, Magdę Steczkowską. Bardzo mi się wtedy podobało wspólne kolędowanie, spotkałam starych znajomych z dzieciństwa., którzy mieszkają w tej dzielnicy. A w tym roku, już ...